Zaburzenia depresyjne

Czesc dziewczyny. Od ok. 10 lat borykam sie ze stanami depresyjnymi. Teraz to juz kompletnie kazdy dzien jest dla mnie przetrwaniem... Przemoglam sie i poszlam do psychiatry. Przepisal mi lek Zortal. Dawka 50mg na poczatek. Bardzo sie boje go brac. Czy z wlasnego doswiadczenia (te ktore sie leczyly) mozecie mi opisac jak to jest brac antydepresanty? Czytala. , ze to jest lek na silna depresje. Depresji nie da sie wyleczyc prawda? Czyli zostalo mi brac je do konca juz życia? Nigdy nie bede mogla go odstawic? Martwie sie, bo w sumie mysle, ze jest to jak narkotyk, ze uzaleznia i ze bez lekow nie bede mogla normalnie funkcjonować
 
Mega ważne jest wsparcie w najbliższych,ale z tym różnie bywa.
Osobiście nie uważam, że same witaminy pomagają wyjść z depresji.
To stan przedłużonej apatii,która ma swój początek w głowie.Kazdy człowiek jest inny, więc u jednego pomogą lekkie leki , które odstawiamy po jakimś czasie,a u innego depresja może być wywołana bardziej złożonymi przeżyciam,tu raczej leki często są do końca życia,nie koniecznie mocne,ale gdy jest coś upośledzone w układzie nerwowym można bez leków pogłębiać chorobę.
Jeżeli ktoś jest zdrowy i z pewnych powodów ma incydent depresyjny,to z pewnością u niego inaczej będzie się go leczyć, z innymi skutkami niż ,u osoby która ma tz. nerwicę,czyli zespół lekowy o określonym podłożu.
 
Powrót
Góra