Czesc dziewczyny. Od ok. 10 lat borykam sie ze stanami depresyjnymi. Teraz to juz kompletnie kazdy dzien jest dla mnie przetrwaniem... Przemoglam sie i poszlam do psychiatry. Przepisal mi lek Zortal. Dawka 50mg na poczatek. Bardzo sie boje go brac. Czy z wlasnego doswiadczenia (te ktore sie leczyly) mozecie mi opisac jak to jest brac antydepresanty? Czytala. , ze to jest lek na silna depresje. Depresji nie da sie wyleczyc prawda? Czyli zostalo mi brac je do konca juz życia? Nigdy nie bede mogla go odstawic? Martwie sie, bo w sumie mysle, ze jest to jak narkotyk, ze uzaleznia i ze bez lekow nie bede mogla normalnie funkcjonować