Wysokowrażliwy i samokrytyczny 17 latek

Nie bardzo wiem gdzie napisać, żeby znaleźć właściwą poradę. Mój 17 letni syn nie radzi sobie z własnymi emocjami, jest wysoko wrażliwy i samokrytyczny, mówi że musi być na 100% moralny wobec wszystkich wokół, zapomina tylko o moralności względem siebie. Wciąż się katuje, mówiąc i myśląc że robi coś nie tak. Teraz są wakacje, kontakt ze znajomymi utrudniony. Mieszkamy na wsi, gdzie znajomych nie ma, a ze znajomymi w Kielcach spotka się dopiero we wrześniu. Według nas rodziców - trochę szuka dziury w całym, jednak jego to akurat mega przytłacza i męczy. Mówi że chce iść na terapię. I teraz moje pytanie czy i gdzie na terapię z nastolatkiem, w Kielcach od września. Czy jest możliwość takiej terapii na NFZ? Ale wcześniej pytanie czy on faktycznie potrzebuje terapii i kto może takie coś zdiagnozować.
W zeszłym roku był na jesieni u pani psycholog, która stwierdziła że wszystko jest ok, tylko on jest taki młody dorosły i wszystko przeżywa, analizuje, szuka w mądrych książkach. Był u niej parę razy i był zadowolony, rozwiała pewne wątpliwości, odpowiedziała na nurtujące pytania. Potem już nie chciał chodzić, zresztą Pani psycholog nie uważała że to konieczne, bardziej sugerowała wizyty, jeżeli syn będzie tego potrzebował. W tym roku zaczyna się to samo, jakiś lęk przez kolejnym rokiem, że zawiedzie, że nie podoła, że straci.... a ja jestem bezsilna
Liczę na jakąś poradę, może polecenie psychologa, terapii.
 
Powrót
Góra