Dzień dobry,
Mam pytanie dotyczące mojej sytuacji i będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Od pewnego czasu mam problem z byłym partnerem. Po rozstaniu co jakiś czas do mnie pisze, dzwoni z różnych numerów, a ostatnio zaczął też pojawiać się w miejscach, gdzie bywam. Nie grozi mi wprost, ale przez jego zachowanie czuję się bardzo niekomfortowo i zaczynam się obawiać, że to przekracza już jakieś granice.
Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji mogę podjąć jakieś kroki prawne, jeśli nie doszło do przemocy fizycznej ani jednoznacznych gróźb. Czy warto zgłaszać sprawę na policję już teraz, czy lepiej najpierw zbierać dowody, np. wiadomości, historię połączeń albo nagrania z monitoringu, jeśli uda się je uzyskać?
Nie chciałabym reagować zbyt pochopnie, ale też nie chcę czekać, aż sytuacja się pogorszy. Będę wdzięczna za informację, jakie mam możliwości.
Mam pytanie dotyczące mojej sytuacji i będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Od pewnego czasu mam problem z byłym partnerem. Po rozstaniu co jakiś czas do mnie pisze, dzwoni z różnych numerów, a ostatnio zaczął też pojawiać się w miejscach, gdzie bywam. Nie grozi mi wprost, ale przez jego zachowanie czuję się bardzo niekomfortowo i zaczynam się obawiać, że to przekracza już jakieś granice.
Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji mogę podjąć jakieś kroki prawne, jeśli nie doszło do przemocy fizycznej ani jednoznacznych gróźb. Czy warto zgłaszać sprawę na policję już teraz, czy lepiej najpierw zbierać dowody, np. wiadomości, historię połączeń albo nagrania z monitoringu, jeśli uda się je uzyskać?
Nie chciałabym reagować zbyt pochopnie, ale też nie chcę czekać, aż sytuacja się pogorszy. Będę wdzięczna za informację, jakie mam możliwości.