nagabywanie, stalkowanie przez byłego partnera

Dzień dobry,

Mam pytanie dotyczące mojej sytuacji i będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Od pewnego czasu mam problem z byłym partnerem. Po rozstaniu co jakiś czas do mnie pisze, dzwoni z różnych numerów, a ostatnio zaczął też pojawiać się w miejscach, gdzie bywam. Nie grozi mi wprost, ale przez jego zachowanie czuję się bardzo niekomfortowo i zaczynam się obawiać, że to przekracza już jakieś granice.

Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji mogę podjąć jakieś kroki prawne, jeśli nie doszło do przemocy fizycznej ani jednoznacznych gróźb. Czy warto zgłaszać sprawę na policję już teraz, czy lepiej najpierw zbierać dowody, np. wiadomości, historię połączeń albo nagrania z monitoringu, jeśli uda się je uzyskać?

Nie chciałabym reagować zbyt pochopnie, ale też nie chcę czekać, aż sytuacja się pogorszy. Będę wdzięczna za informację, jakie mam możliwości.
 
Z opisu wynika, że nie należy bagatelizować tej sytuacji. Przestępstwo stalkingu, o którym mowa w art. 190a § 1 Kodeksu karnego, nie wymaga stosowania przemocy fizycznej ani kierowania gróźb. Istotne jest to, czy zachowanie sprawcy ma charakter uporczywy i wywołuje u pokrzywdzonego uzasadnione poczucie zagrożenia albo istotnie narusza jego prywatność.
Jeżeli były partner wielokrotnie kontaktuje się z Panią wbrew Pani woli, dzwoni z różnych numerów, śledzi Pani aktywność lub pojawia się w miejscach, w których Pani przebywa, warto zacząć dokumentować wszystkie takie zdarzenia. Należy zachować wiadomości, historię połączeń, wykonywać zrzuty ekranu, zapisywać daty i miejsca spotkań oraz – jeśli jest taka możliwość – zabezpieczać nagrania z monitoringu lub dane świadków.
Nie ma obowiązku czekania, aż sytuacja się pogorszy. Jeżeli zachowanie byłego partnera powoduje u Pani realny lęk lub istotnie narusza Pani poczucie bezpieczeństwa i prywatność, może Pani złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Warto również jednoznacznie zakomunikować byłemu partnerowi, że nie życzy sobie Pani dalszych kontaktów. Dobrze, aby taka informacja została przekazana w sposób umożliwiający późniejsze wykazanie jej treści, np. w wiadomości SMS lub komunikatorze. Jeżeli mimo tego kontakty będą kontynuowane, będzie to dodatkowy argument świadczący o uporczywości jego zachowania.
Każdą sprawę należy jednak oceniać indywidualnie. Często dopiero analiza wiadomości, historii kontaktów czy chronologii zdarzeń pozwala ocenić, czy zachowanie sprawcy wyczerpuje znamiona przestępstwa stalkingu. Jeżeli chciałaby Pani skonsultować swoją sytuację, zapraszam do mojej Kancelarii. Wspólnie przeanalizujemy zgromadzone dowody i wybierzemy rozwiązanie, które najlepiej zabezpieczy Pani prawa i bezpieczeństwo.
 
Powrót
Góra