Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
mam mnóstwo w domu i chyba najmniej problemowe są filodendrony, skrzydłokwiat, sansewieria. Calathea są jeszcze fajne, ale nie lubią za suchego powietrza
Potwierdzam, skrzydłokwiat jest bardzo wytrzymały. Wytrzymał ze mną dość długo i nadal żyje, a ja też nie mam ręki do kwiatów, ani pamięci do podlewania ;P
Polecam poza zamioculcas, też stare tradycyjne egzemplarze czyli anginka inaczej zwana geranium- bardzo mało wymagająca, mięta meksykańska - podobnie. Ja mam jeszcze posadzone samodzielnie kłącza imbiru - cudownie rosną.