Siemaneczko! Szukam porady od was!
Zacznę od tego, że mam 23 lata (a rocznikowo 24). Warto pewnie dać prowadzenie
Również miałam w wykonany test psychologiczny (u Pani psycholog do której chodziłam na NFZ, i sama mi polecała pójście na psychoterapię) w 2024 (do diagnozy został wykorzystany kwestionariusz MMPI-2 i kwestionariusz SCID) i mam stwierdzone mieszane zaburzenie osobowości (borderline i bierno-agresywne). Wcześniej już chodziłam na psychoterapię, a dokładniej już na trzech (jedna i pierwsza nie była związana z zaburzeniem osobowości). Druga terapia była w nurcie Gestalt na NFZ (niestety mi nie pomogła). Później dzięki cudowi dostałam się na psychoterapię w nurcie psychodynamicznym na Paderewskiego (też na NFZ). Trwała ona ponad pół roku, natomiast Pan psychoterapeuta musiał zakończyć współpracę z powodu zdrowia. I niestety muszę znów zacząć szukać od nowa, jak i proces terapeutyczny.
I tu się zaczyna problem.
Jedna część mnie wie, że psychoterapia bardzo pomoże mi w "lepszym funkcjonowaniu i do tego to długa droga". Z drugiej strony naprawdę mi ciężko było mi się dostać na psychoterapię (zanim poszłam na trzecią szukałam kilka miesięcy miejsca) czy to na Jeziorańskiego, Kusocińskiego, Poradni "Nowej Nadzei", jeszcze dawno na Barwinku (dokładniej niestety nie pamiętam).Jednocześnie również mam złe skojarzenia z szukaniem psychoterapii. Pierwsze co pamiętam to gdy szukałam tej psychoterapii to Pan, który przyjmował (chyba na recepcji) dopytywał się czy ktoś jak np. ojciec, matka, rodzeństwo nie ma problemu z alkoholem (trochę mi było niezręcznie bo nikt nie ma, ale jednocześnie bym się szybciej dostała z powodu współuzależnienia).
Takim długim wstępem, chciałam się zapytać o możliwość dobrej psychoterapii (szczególnie chodzi mi o kogoś kto miał ten sam problem z borderline i bierno-agresywne). Jak i gdzie chodziliście, długo i wasze opinie.
Będę bardzo wdzięczna za wasze odpowiedzi, sugestie, porady <3
Zacznę od tego, że mam 23 lata (a rocznikowo 24). Warto pewnie dać prowadzenie
Również miałam w wykonany test psychologiczny (u Pani psycholog do której chodziłam na NFZ, i sama mi polecała pójście na psychoterapię) w 2024 (do diagnozy został wykorzystany kwestionariusz MMPI-2 i kwestionariusz SCID) i mam stwierdzone mieszane zaburzenie osobowości (borderline i bierno-agresywne). Wcześniej już chodziłam na psychoterapię, a dokładniej już na trzech (jedna i pierwsza nie była związana z zaburzeniem osobowości). Druga terapia była w nurcie Gestalt na NFZ (niestety mi nie pomogła). Później dzięki cudowi dostałam się na psychoterapię w nurcie psychodynamicznym na Paderewskiego (też na NFZ). Trwała ona ponad pół roku, natomiast Pan psychoterapeuta musiał zakończyć współpracę z powodu zdrowia. I niestety muszę znów zacząć szukać od nowa, jak i proces terapeutyczny.
I tu się zaczyna problem.
Jedna część mnie wie, że psychoterapia bardzo pomoże mi w "lepszym funkcjonowaniu i do tego to długa droga". Z drugiej strony naprawdę mi ciężko było mi się dostać na psychoterapię (zanim poszłam na trzecią szukałam kilka miesięcy miejsca) czy to na Jeziorańskiego, Kusocińskiego, Poradni "Nowej Nadzei", jeszcze dawno na Barwinku (dokładniej niestety nie pamiętam).Jednocześnie również mam złe skojarzenia z szukaniem psychoterapii. Pierwsze co pamiętam to gdy szukałam tej psychoterapii to Pan, który przyjmował (chyba na recepcji) dopytywał się czy ktoś jak np. ojciec, matka, rodzeństwo nie ma problemu z alkoholem (trochę mi było niezręcznie bo nikt nie ma, ale jednocześnie bym się szybciej dostała z powodu współuzależnienia).
Takim długim wstępem, chciałam się zapytać o możliwość dobrej psychoterapii (szczególnie chodzi mi o kogoś kto miał ten sam problem z borderline i bierno-agresywne). Jak i gdzie chodziliście, długo i wasze opinie.
Będę bardzo wdzięczna za wasze odpowiedzi, sugestie, porady <3