Najtrudniejsze w codzienności są chodniki, którymi nie można przejść bez omijania zaparkowanych na nich samochodów, zwłaszcza teraz w zimie. Rozumiem, że brakuje miejsc parkingowych, ale to i tak nie zmienia faktu. Wyobrażam sobie jak ktoś porusza się o kulach albo w ogóle słabo się porusza ...