Spadek po tacie

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące spadku. Mój tata zmarł kilka miesięcy temu. Zostawił mieszkanie, ale nie spisał testamentu. Mam jeszcze siostrę i mamę. Problem polega na tym, że mieszkanie było formalnie własnością taty a rodzice mieli rozdzielczość, ale mama przez wiele lat dokładała się do jego utrzymania i remontów.

Czy w takiej sytuacji mama ma prawo do większej części mieszkania, czy spadek zostanie podzielony między mamę, mnie i siostrę po równo? I czy to że mama ponosiła koszty remontów, może mieć wpływ na podział spadku?

Będę wdzięczny za wyjaśnienie, jak wygląda taka sytuacja ze strony prawnej.
 
Jeżeli tata nie zostawił testamentu, to w opisanej sytuacji dziedziczy żona oraz dwoje dzieci. Co do zasady każde z Was odziedziczy więc po 1/3 spadku. To, że rodzice mieli rozdzielność majątkową, nie pozbawia mamy prawa do dziedziczenia po mężu. Jeżeli mieszkanie należało wyłącznie do taty, całe mieszkanie wchodzi do spadku. Natomiast pieniądze, które mama przez lata wkładała w to mieszkanie, to osobna kwestia. Jeżeli finansowała ze swoich środków większe remonty czy modernizacje, może istnieć możliwość rozliczenia tych nakładów. Nie oznacza to automatycznie, że zamiast 1/3 dostanie np. połowę mieszkania. Udział w spadku i rozliczenie nakładów to dwie różne sprawy. Duże znaczenie będzie miało to, jakie dokładnie wydatki ponosiła mama i czy można je udokumentować np. fakturami, przelewami, rachunkami czy zeznaniami świadków. Przed dokonaniem działu spadku warto więc dokładnie przeanalizować nakłady mamy, bo mogą mieć wpływ na ostateczne rozliczenia między spadkobiercami.
 
Bardzo proszę
🙂
Cieszę się, że odpowiedź była pomocna. Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś wątpliwości, proszę pytać. Pozdrawiam serdecznie
 
Powrót
Góra