Alkoholizm Jak namówić kogoś do odwyku i podjęcia leczenia w Kielcach

Jestem u skraju sił. Czy alkoholika da się nakłonić na leczenie? Warto próbować w ogóle? Bo mam wrażenie, że uderzam głową w ścianę. Ciągle ten sam schemat. Czy taka osoba musi sięgnąć dna, żeby coś zrozumieć? :( Jakie kroki można podjąć jako współuzależniona? Ja jestem na swój psychoterapii zdalnej, ale chciałabym żeby partner zaczął się leczyć. Gdzie i jak w Kielcach leczy się alkoholików? Proszę o konkretne rady, adresy, namiary.
 
Jestem u skraju sił. Czy alkoholika da się nakłonić na leczenie? Warto próbować w ogóle? Bo mam wrażenie, że uderzam głową w ścianę. Ciągle ten sam schemat. Czy taka osoba musi sięgnąć dna, żeby coś zrozumieć? :( Jakie kroki można podjąć jako współuzależniona? Ja jestem na swój psychoterapii zdalnej, ale chciałabym żeby partner zaczął się leczyć. Gdzie i jak w Kielcach leczy się alkoholików? Proszę o konkretne rady, adresy, namiary.
Dzień dobry! Jeśli chodzi o podjęcie kroków jako osoba współuzależniona, warto spróbować terapii własnej u psychoterapeuty uzależnień. Taką bezpłatną pomoc może Pani otrzymać np. w Monarze, w którym pracują specjaliści psychoterapii uzależnień. Co do nakłonienia kogoś do leczenia-jeżeli ktoś nie chce i nie czuje w sobie takiej gotowości, to raczej nic Pani nie zdziała. Lepiej w takim przypadku skupić się na sobie, tzn. własnej terapii, która z pewnością rozjaśni Pani wszelkie mechanizmy uzaleznienia i współuzależnienia. Pozdrawiam.
 
Nie zrobisz nic, jeśli osoba uzależniona sama nie zdecyduje o leczeniu, nie wpłyniesz na nią w żaden sposób. Jedyne czego możesz spróbować, to wizualizacja ze swojej perspektywy.
 
Powrót
Góra