U nas pomogła zmiana miejsca zamieszkania. Z kilkudziesięcioletniego domu na blok z wielkiej płyty wysokie piętro. Na to wpadł dermatolog bo podczas pobytów w szpitalu skóra się goiła, a w domu wszystko wracało. Być może gdzieś w murach były grzyby i pleśnie mimo, że dom po remoncie. Postanowiliśmy spróbować i wynająć coś na kilka miesięcy i to pomogło. Skóra powoli zaczęła się goić. Z zmian na całym ciele mamy gładką skórę. Co prawda zdarzają się niewielkie zaostrzenia na początku sezonu grzewczego ale wszystko do opanowania