Ja wróciłam 3 tygodnie temu po 1.5 rocznej przerwie, umowa o pracę, QA engineer. Przez ten czas zmieniła się trochę struktura firmy, wylądowałam w innym zespole, nowy manager i trochę się stresowałam. Niepotrzebnie, bo zostałam bardzo ciepło przyjęta. Mimo, że nie zrobiłam żadnej z założonych sobie wcześniej aktywności zawodowych przez cały okres macierzyńskiego to i tak nie czuję się aż tak zagubiona jak myślałam, że będę. Koleżanki z pracy cierpliwie mnie wdrażają, dają zadania na rozruch i powoli zaczynam się czuć pełnoprawnym członkiem zespołu. Każdej mamie życzę takiego powrotu do pracy