Samoregulacja - jak można łatwo wpływać na swój stan?

Witajcie kochane kobiety!

Siedząc sobie podczas codziennych praktyk oddechowych, często dochodzę do wniosku, że to wielki dar - umieć w kilka minut zmienić swój stan bez tabletek i skutków ubocznych, bez kawy, cukru i wielu innych krótkotrwałych lub nawet szkodliwych metod lub narzędzi. Jestem człowiekiem głęboko wrażliwym i obecna rzeczywistość pełna hałasu, pędu i chaosu szybko powoduje u mnie zmęczenie i przytłoczenie. Myślę, że ten problem zna wiele z nas - w czasach terminów, planów i harmonogramów gubimy kontakt z naszym naturalnym rytmem, nasz układ nerwowy jest przeciążony a nadmiar kortyzolu rozstraja hormony i pogłębia zmęczenie. Jeśli w porę nie zadbamy o siebie możemy wypalić się lub w gorszym przypadku zacząć chorować. Powstaje pytanie: czy jest metoda, która bez potrzeby wybijania się z codziennych obowiązków pozwoli nam zachować jasność i klarowność umysłu, zrównoważone emocje i natchnienie do działania? Brzmi niewiarygodnie, ale JEST! Dodatkowo możesz z niej korzystać zawsze i wszędzie, bo jedyne czego potrzebujesz - to wiedzieć jak pokierować oddechem i ciałem.
Istnieją mechanizmy, które działają u każdego człowieka w ten sam sposób - gdy się smucimy mamy to wypisane w wyrazach twarzy, zmieniamy ton głosu, nasze ciało przyjmuje odpowiednią mowę, zupełnie tak samo jak w przypadku radości - nasze usta rozpływają się w uśmiechu, a w oczach pojawia się błysk. Prostą, ale wyjątkowo ważną do zrozumienia zasadą jest to, że jeśli zaczniesz udawać przez minimum 3 minuty dany stan, to Twoje ciało zacznie produkować adekwatne do tego stanu hormony. Nie potrzebuje bodźca w postaci sytuacji zewnętrznej - udawaj śmiech, a Twoje ciało zacznie "czuć się" rozweselone.
Jak powyższe informacje mają się do samoregulacji? Zacznijmy od obserwacji siebie, która jest niezbędna do samoregulacji na każdej płaszczyźnie. Żeby móc się regulować, musisz wiedzieć w jakim punkcie jesteś: czy jest to złość, zmęczenie, nadmiar jedzenia, stres? Potrzebujesz także wiedzieć, jaki stan chcesz osiągnąć: relaks, motywacja, jasność myśli, błogość itd. Gdy określasz swoje samopoczucie przez samoobserwacje - dyskomfort i niepokój potrafi się zmniejszyć nawet o połowę! Gdy ustalisz w jakim stanie chcesz się znaleść, przypomnij jak zachpwuje się wtedy Twoje ciało. Na przykład błogość i rozluźnienie objawia się u wielu długim mruczącym wydechem, ciężar emocjonalny zrzucamy uniesieniem ramion a następnie ich opadnięciem z mocnym wydechem przez usta. Motywacja i ekscytacja także posiadają swoje kody w postaci ruchu oddechu i dźwięku...
Jaki stan chcesz mieć dziś? Odnajdź jego język i zacznij nim rozmawiać. 3 minuty potrafią wiele zmienić, a czym więcej praktykujesz - tym szybsze zmiany i głębsze doświadczenia!
 
Ostatnia edycja:
Dostaniemy jakieś konkretne ćwiczenia? Będę śledzić wpisy, bo próbuję naturalnym metod regulacji i walki z lękami i stresem. Możesz napisać jak sobie poradzić samemu w domu. Proszę o łopatologiczne instrukcję, bo jestem oporna i zanim wyjdę do ludzi muszę sama się ogarnąc.
 
Powrót
Góra