#psycholog #porada #pomoc
Moja 4 letnia córka ma duży problem z komunikacja podstawowa w domu i w innym otoczeniu niż w przedszkolu , bo w przedszkolu jest bardzo rozmowna bardzo komunikatywna a w domu zadając jej proste pytania ona na nie nie odpowiada obraza się jak jej się zwróci uwagę nie chce rozmawiać reaguje obraza lub placze albo robi po złości różne rzeczy. Nie umie odpowiadać dzień dobry dowidzenia proszę dziekuje gdzie czesto jest to zmienne bo raz powie raz nie powie i się ciągle wstydzi. Np na zewnątrz na sankach gdzie było dużo obcych ludzi dzieci jedna dziewczynka podeszła do córki j zadała pytanie czy się z nią pobawi a corka wziela głowę w dół i nie odezwała się słowem i się obraziła. Sytuacja rano mowie do niej dzień dobry ona nie odpowiada nie rozmawia w ciągu dnia. Pytam sie jej czy chce zjesc pic a ona cisza , albo kiwa glowa , bo nie odpowie . Gdy proboje z nia rozmawiać i spróbować dowiedzieć się dlaczego nie chce rozmawiać nie chce się bawić odpowiada czesto obraza zawstydzeniem ,albo poprostu ze nie chce . Do innych ludzi i dzieci jest to samo a jeśli już odpowie to takim piszczącym głosem albo tak cicho ze nikt tego nie usłyszy nie wiem czy to jej sposób wyrażanie się do innych , ale jest to niepokojące, bo np chce do kogoś coś powiedzieć to piszczy zamiast powiedziec I bierze ręce do góry i dłonie w dół jak (zając ktory chce skakac ) i tak sie zachowuje a jak pytam dlaczego nie mowi normalnie i nie chodzi normalniw odpowiada , ze jest kotem. W przedszkolu nie mają zastrzeżeń ale w domu i wśród ludzi zachowanie córki jest dziwne . Samotnie wychowuje córkę bez wzorców i wiele przesłyszlysmy obie. Ale najprostrza komunikacja jest dla mnie bardzo trudna. Siedzimy w towarzystwie gdzie jest inne dziecko a ona się nie odezwie do dziecka ale coś będzie się bawić ale rozmow nie ma żadnych a zaraz jak jej się coś nie spodoba to się obraza i przychodzi do mnie nie chce nic mówić i spuszcza głowę w dół. Na bawialni tez nie proboje złapać żadnego kontaktu z dziećmi tylko się obraza i zawstydza i odchodzi , albo stoi i nic nie mówi. Nie wiem jak mam jej pomóc. Nie ma komunikacji tez , bo ona nie odpowiada na nic , a tylko się obraza. Myslalam , żeby zapisać córkę na jakieś tańce świetlicę, ale nie mam totalnie pomysłu. Nie ma kto mi pomóc doradzić czy pokierować, bo jesteśmy zdane same na siebie. Gdzie się udać, gdzie szukać pomocy ?
Moja 4 letnia córka ma duży problem z komunikacja podstawowa w domu i w innym otoczeniu niż w przedszkolu , bo w przedszkolu jest bardzo rozmowna bardzo komunikatywna a w domu zadając jej proste pytania ona na nie nie odpowiada obraza się jak jej się zwróci uwagę nie chce rozmawiać reaguje obraza lub placze albo robi po złości różne rzeczy. Nie umie odpowiadać dzień dobry dowidzenia proszę dziekuje gdzie czesto jest to zmienne bo raz powie raz nie powie i się ciągle wstydzi. Np na zewnątrz na sankach gdzie było dużo obcych ludzi dzieci jedna dziewczynka podeszła do córki j zadała pytanie czy się z nią pobawi a corka wziela głowę w dół i nie odezwała się słowem i się obraziła. Sytuacja rano mowie do niej dzień dobry ona nie odpowiada nie rozmawia w ciągu dnia. Pytam sie jej czy chce zjesc pic a ona cisza , albo kiwa glowa , bo nie odpowie . Gdy proboje z nia rozmawiać i spróbować dowiedzieć się dlaczego nie chce rozmawiać nie chce się bawić odpowiada czesto obraza zawstydzeniem ,albo poprostu ze nie chce . Do innych ludzi i dzieci jest to samo a jeśli już odpowie to takim piszczącym głosem albo tak cicho ze nikt tego nie usłyszy nie wiem czy to jej sposób wyrażanie się do innych , ale jest to niepokojące, bo np chce do kogoś coś powiedzieć to piszczy zamiast powiedziec I bierze ręce do góry i dłonie w dół jak (zając ktory chce skakac ) i tak sie zachowuje a jak pytam dlaczego nie mowi normalnie i nie chodzi normalniw odpowiada , ze jest kotem. W przedszkolu nie mają zastrzeżeń ale w domu i wśród ludzi zachowanie córki jest dziwne . Samotnie wychowuje córkę bez wzorców i wiele przesłyszlysmy obie. Ale najprostrza komunikacja jest dla mnie bardzo trudna. Siedzimy w towarzystwie gdzie jest inne dziecko a ona się nie odezwie do dziecka ale coś będzie się bawić ale rozmow nie ma żadnych a zaraz jak jej się coś nie spodoba to się obraza i przychodzi do mnie nie chce nic mówić i spuszcza głowę w dół. Na bawialni tez nie proboje złapać żadnego kontaktu z dziećmi tylko się obraza i zawstydza i odchodzi , albo stoi i nic nie mówi. Nie wiem jak mam jej pomóc. Nie ma komunikacji tez , bo ona nie odpowiada na nic , a tylko się obraza. Myslalam , żeby zapisać córkę na jakieś tańce świetlicę, ale nie mam totalnie pomysłu. Nie ma kto mi pomóc doradzić czy pokierować, bo jesteśmy zdane same na siebie. Gdzie się udać, gdzie szukać pomocy ?