Sam odpływ nic nie da, jeśli nie ma gdzie odprowadzić wody.
Do wyboru są najczęściej odłączenie do kanalizacji deszczowej (burzowej) oddzielna mała studnia chłonna tylko dla garażu albo rezygnacja z odpływu i wykonanie odpowiednich spadków
Często wystarczy: posadzka garażu ze spadkiem 1–2% do bramy, próg/drain przed bramą (odwodnienie liniowe na zewnątrz), woda wycieka na zewnątrz i tam trafia do systemu deszczowego lub drenażu.
Ostatnie chyba w obecnej sytuacji najtańsze.