Trzeba rozdzielić dwie kwestie, które w praktyce często są mylone: władzę rodzicielską i obowiązek alimentacyjny.
Nie istnieje w polskim prawie możliwość prostego „zrzeczenia się praw rodzicielskich”. Ojciec nie może podpisać oświadczenia, że rezygnuje z bycia ojcem i w ten sposób doprowadzić do wygaśnięcia władzy rodzicielskiej. O pozbawieniu władzy rodzicielskiej zawsze decyduje sąd, kierując się przede wszystkim sytuacją i dobrem dziecka. Zgodnie z art. 111 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd pozbawia rodzica władzy rodzicielskiej m.in. wtedy, gdy występuje trwała przeszkoda w jej wykonywaniu, rodzic jej nadużywa albo w sposób rażący zaniedbuje swoje obowiązki wobec dziecka. Przepisy przewidują również możliwość pozbawienia władzy, gdy rodzic trwale nie interesuje się dzieckiem. To, że ojciec obecnie sam chce pozbawienia go władzy rodzicielskiej, może mieć znaczenie dla postępowania, ale nie przesądza o jego wyniku. Sąd nie jest związany jego zgodą a będzie badał, czy w konkretnym stanie faktycznym zachodzą ustawowe podstawy do pozbawienia władzy.
W opisanej sytuacji szczególnie istotne jest również to, że wcześniej postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej już się odbyło i zakończyło się odmową. Trzeba więc ustalić co zmieniło się od czasu poprzedniego orzeczenia. Jeżeli pojawiły się nowe okoliczności np. ojciec od dłuższego czasu nie uczestniczy w wychowaniu, nie interesuje się dzieckiem, nie podejmuje istotnych decyzji, nie utrzymuje rzeczywistej relacji z dzieckiem, a obecnie sam deklaruje, że nie zamierza wykonywać obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, to sytuacja może być oceniana inaczej niż poprzednio.
Natomiast pozbawienie władzy rodzicielskiej nie zwalnia z alimentów. Ojciec pozbawiony władzy rodzicielskiej nadal pozostaje ojcem dziecka. Nie przestaje istnieć więź pokrewieństwa, a wraz z nią co do zasady pozostaje obowiązek alimentacyjny. Władza rodzicielska i alimenty są dwiema odrębnymi instytucjami prawa rodzinnego .Dlatego może wystąpić sytuacja, w której ojciec: nie ma władzy rodzicielskiej, nie podejmuje decyzji dotyczących dziecka, a jednocześnie nadal ma obowiązek płacenia alimentów. Nie można więc potraktować zgody na pozbawienie władzy jako swoistej „umowy”: ja zrzekam się praw do dziecka, a w zamian nie płacę alimentów. Takie rozwiązanie nie funkcjonuje w polskim prawie. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka wynika z odrębnych przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i nie jest uzależniony od tego, czy rodzic posiada pełną, ograniczoną czy został pozbawiony władzy rodzicielskiej.
Ewentualna zmiana albo uchylenie obowiązku alimentacyjnego wymaga odrębnych podstaw prawnych i oceny sytuacji dziecka oraz rodzica zobowiązanego. W tej konkretnej sprawie przed ponownym wystąpieniem do sądu przeanalizowałabym przede wszystkim poprzednie postanowienie i jego uzasadnienie. Kluczowe będzie ustalenie, dlaczego poprzednio sąd odmówił pozbawienia ojca władzy rodzicielskiej oraz jakie nowe okoliczności powstały już po tamtym rozstrzygnięciu. Dopiero na tej podstawie można właściwie skonstruować nowy wniosek i dobrać dowody.