Postępowanie spadkowe

Mama zmarła dwa lata temu, nie robiliśmy postępowania dopiero teraz. Brak testamentu. Mama miała 1/6 udziałów w domu i działkach (brak księgi wieczystej) z rodzeństwem po spadku po swoich rodzicach oraz auto na pół z drugim mężem który ma dwoje dorosłych dzieci. Ja mam jeszcze brata który ma długi za alimenty i komornika. Chcemy zrobić postępowanie u notariusza i jednocześnie ja chcę i mój brat przekazać udziały w aucie na męża mamy a mąż mamy chce przekazać mi udziały w domu. Brat też chce mi przekazać swoje udziały. Dodam jeszcze, że brat mojej mamy ma komornika za długi i komornik już zajął jego udziały w domu też 1/6. Mąż mamy chce też spisać u notariusza testament i przekazać oszczędności na mojego syna, nie chce swoim dzieciom bo się nim nie interesują. Proszę o poradę czy to wszystko co sobie planujemy to jest realne? Ewentualnie proszę o doradzenie co mogę zrobić.
 
Oczywiście, część czynności jest możliwa, tylko należy dokonać to nieco inaczej.

Największym problemem jest sytuacja brata z zadłużeniem alimentacyjnym i komornikiem. Trzeba też rozdzielić trzy różne kwestie: spadek po mamie, późniejsze przesunięcia majątku między spadkobiercami oraz testament męża mamy. Zakładam, że w chwili śmierci mamy pozostawała ona w małżeństwie z drugim mężem i że Pani oraz brat jesteście jej jedynymi dziećmi. Jeżeli tak, przy braku testamentu spadek po mamie dziedziczą: mąż mamy, Pani i brat, każde po 1/3 całego spadku. Dzieci męża mamy z jego wcześniejszej relacji nie dziedziczą po Pani mamie, jeżeli mama ich nie przysposobiła.

Z samochodem trzeba policzyć inaczej. Jeżeli mama i jej mąż byli rzeczywiście współwłaścicielami auta po 1/2, do spadku wchodzi tylko 1/2 należąca do mamy. Z tej połowy każdy z trojga spadkobierców dziedziczy 1/3, czyli po 1/6 całego samochodu. Sam fakt, że od śmierci mamy minęły dwa lata, nie uniemożliwia sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Jeżeli nie ma sporu co do spadkobierców i wszyscy zainteresowani uczestniczą w czynności, można zrobić to u notariusza.

Natomiast akt poświadczenia dziedziczenia nie służy do ustalenia, że „Pani bierze dom, a mąż mamy samochód”. Akt najpierw stwierdzi, kto i w jakiej części odziedziczył cały spadek. Dopiero później można dokonać działu spadku, lecz jest to jakby kolejny krok, kolejne postępowanie i kolejne także opłaty od tych czynności. To właśnie na etapie działu spadku można odpowiednio poprzydzielać poszczególne składniki majątku. Natomiast brat jest tutaj najważniejszym problemem. Jeżeli brat ma zadłużenie alimentacyjne i prowadzona jest przeciwko niemu egzekucja, to po śmierci mamy nabył spadek z mocy prawa. Nie rekomendowałabym więc rozwiązania polegającego na tym, że brat po prostu daruje Pani swój udział w nieruchomości, żeby udział nie trafił do komornika. Taka czynność może być bardzo problematyczna z punktu widzenia wierzycieli, którzy mogą ją podważać.

Natomiast komornik brata Pani mamy to odrębna historia. Jeżeli wujek ma własne 1/6 nieruchomości i ten udział został już zajęty przez jego komornika, nie blokuje to samo w sobie przeprowadzenia spadku po Pani mamie. Udział wujka nie należy do spadku po mamie. Egzekucja przeciwko wujkowi dotyczy jego majątku, a nie udziału mamy i jej spadkobierców.

Brak księgi wieczystej również nie oznacza, że nie można dziedziczyć nieruchomości. Natomiast przed czynnościami notarialnymi dotyczącymi nieruchomości trzeba bardzo dokładnie ustalić stan prawny nieruchomości i dokument stanowiący podstawę własności. Szczególnie skoro mama uzyskała udział wcześniej w drodze dziedziczenia po swoich rodzicach. Może się więc okazać, że trzeba najpierw uporządkować wcześniejsze postępowania spadkowe.

Jest jeszcze kwestia testamentu męża mamy. Tak, może sporządzić testament notarialny i powołać Pani syna do całości spadku albo określonej jego części. Nie ma obowiązku pozostawiania majątku własnym dzieciom tylko dlatego, że są dziećmi. Ale tutaj pojawia się zachowek. Jeżeli jego dzieci zostałyby całkowicie pominięte w testamencie, to co do zasady jako zstępni należą do kręgu osób uprawnionych do zachowku. Samo stwierdzenie, że „dzieci się nim nie interesują”, nie oznacza automatycznie, że zachowek im nie przysługuje. Warto przeanalizować możliwość wydziedziczenia. Wydziedziczenie nie oznacza automatycznie pozbawienia zachowku jego zstępnych. Jest też jeszcze jedna możliwość dotycząca oszczędności. Jeżeli pieniądze znajdują się na rachunku bankowym, warto oprócz testamentu sprawdzić możliwość ustanowienia dyspozycji wkładem na wypadek śmierci. To odrębny mechanizm od testamentu i w odpowiednio zaplanowanej sukcesji może być bardzo użyteczny, choć ma ustawowe ograniczenia co do osób uprawnionych i być może będzie problem z ustaleniem go dla Pani syna. Warto także brać pod uwagę podatki przy dziedziczeniu testamentowym i przynależność do danej grupy podatkowej.
 
Jeszcze chciałam się dowiedzieć odnoście dziedziczenia pieniedzy z konta bankowego.
Mama nie miała konta, emeryturę przynosił jej listonosz a ojczym ma konto tylko na siebie i tam wpływa tylko jego emerytura.
Czy jak żyli razem z mamą to ich oszczędności też wchodzą do spadku?
 
Jeżeli emerytura mamy była gotówką a na rachunek ojczyma wpływała tylko jego emerytura, to trzeba udowadniać, iż pieniądze, które znajdowały się na rachunku bankowym ojczyma w chwili śmierci mamy należą do majątku wspólnego. Kwestia jakiego rzędu są to oszczędności. Należałoby także dokonać analizy wpłat i wypłat z rachunku bankowego ojczyma. Pamiętajmy, iż jest jeszcze historia ograniczona w czasie zgodnie z prawem bankowym. Natomiast o historię może zwracać się ojczym albo na wniosek sąd, dlatego należy rozważyć jakiego rzędu mogą być oszczędności, ponieważ wyciagnięcie tak odległej historii to także koszty jeżeli na rachunku była znaczna ilość transakcji. Ciężar dowodu wtedy leżałby po Pani stronie udowodnienia, iż środki na rachunku są wspólne (oczywiście te które były w chwili śmierci mamy).
 
Powrót
Góra