Prawa jak w małżeństwie w związkach jednopłciowych

Dzien dobry. Chciałabym zasięgnąć porady i będę bardzo wdzięczna za wskazówki.
Żyję od ośmiu lat w związku z kobietą. Nie wiem czy się doczekam w naszym kraju legalizacji takich związków i czy kiedyś będę mogła wziąć z moją partnerką ślub. To nasze marzenie. Niestety życie, życiem. Proszę o podpowiedzi, gdzie i jakie formalności należy załatwić, żeby prawnie mieć wobec siebie takie same przywileje i obowiązki jakie są w zwykłych małżeństwach. Dodam, że mam córkę ze swojego pierwszego związku. Chciałabym aby moja partnerka również oficjalnie była jej rodzicem. Chciałabym aby dziecko dziedziczyło po nas, a nasz majątek był majątkiem wspólnym, bez prawa innych do niego. Czy jest jakas szansa na załatwienie i prawne ogarnięcie takiej kwesti? Chodzi nam o to byśmy innymi sposobami miały takie prawa i obowiązki wobec siebie jak małzonkowie. Dziekujemy za odpowiedzi i wszystkie wskazowki. Prosimy bez hejtu.
 
Jeśli chodzi o majątek, nie da się stworzyć ustawowej wspólności majątkowej takiej jak w małżeństwie. Można natomiast nabywać majątek wspólnie – w udziałach (np. po 1/2) – i uregulować wzajemne rozliczenia umową cywilną. Przy większym majątku (nieruchomość, kredyt) warto rozważyć umowę regulującą zasady finansowania, rozliczeń, podziału kosztów i ewentualnego rozstania. To nie jest „intercyza”, ale pozwala zabezpieczyć interesy obu stron.
W kwestii dziedziczenia – partnerki nie dziedziczą po sobie z ustawy. Dlatego absolutnie kluczowe jest sporządzenie testamentów. Każda z Pań powinna sporządzić testament (najbezpieczniej notarialny), powołując drugą z Was i córkę do spadku. Trzeba jednak pamiętać o instytucji zachowku – należy się on rodzicom, jeśli dziedziczyliby z ustawy (przypadek Pani partnerki, skoro nie ma dzieci). Tego nie da się całkowicie wyłączyć bez szczególnych przesłanek (tzw. wydziedziczenie, które musi być oparte na ustawowych podstawach).
Jeżeli chodzi o córkę z pierwszego związku – w obecnym stanie prawnym partnerka nie może przysposobić dziecka swojej partnerki. Nawet gdyby taka możliwosć była, to i tak najpierw władzy rodzicielskiej musiałby zostać pozbawiony ojciec córki, a do tego muszą zaistnieć poważne przesłanki. W Polsce nie funkcjonuje adopcja wewnątrz par jednopłciowych w klasycznym modelu „adopcji dziecka partnerki”. Możliwe są natomiast rozwiązania pośrednie, jak ustanowienie pełnomocnictw do reprezentowania dziecka w sprawach medycznych czy szkolnych oraz uregulowanie kwestii opieki na wypadek śmierci matki w testamencie (wskazanie osoby, która ma sprawować opiekę – sąd bierze to pod uwagę, choć nie jest tym bezwzględnie związany).
W sprawach codziennych warto sporządzić wzajemne pełnomocnictwa: do informacji medycznej, do reprezentacji przed urzędami, do dostępu do dokumentacji medycznej, do rachunków bankowych. To bardzo praktyczne narzędzie, zwłaszcza w sytuacjach nagłych.
Można również zawrzeć umowę pożyczki lub darowizny przy większych przepływach finansowych, aby zabezpieczyć się podatkowo i dowodowo. Warto też rozważyć wskazanie partnerki jako osoby uposażonej w polisach ubezpieczeniowych czy w IKE/IKZE.
Podsumowując: nie da się w Polsce „zastąpić” małżeństwa jednym aktem prawnym, ale można krok po kroku zbudować pakiet zabezpieczeń: testamenty, pełnomocnictwa, umowy majątkowe, wspólne nabywanie nieruchomości, odpowiednie zapisy w polisach. W kwestii dziecka możliwości są obecnie ograniczone przez prawo, ale także tu można zwiększyć bezpieczeństwo poprzez odpowiednie dokumenty i planowanie spadkowe. Umowy takie i pełnomocnictwa nalepiej sporządzić przed notariuszem. Pełnomocnictwa bankowego udzielicie sobie Panie w bankach. Co do informacji medycznej warto uzupełnić dokument zgody na udzielenie takiej informacji w Waszej przychodni medycznej.

To nie jest idealny system i wymaga więcej formalności niż w małżeństwie, ale realnie da się zabezpieczyć większość kluczowych spraw.

A co do hejtu - ten szczęśliwie też jest karalny i wcale nie jest to jakiś wielki problem, by hejtera pociagnąć do odpowiedzialności. W razie potrzeby podpowiem dokładnie jak to zrobić.
 
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedz. Bardzo żałuję, że mój związek jest przez prawo dyskryminowany. Mam nadzieję, że to sie kiedyś zmieni. Dziękuję bardzo raz jeszcze za wyrozumiałe podejście i całe wyjaśnienie.
 
Powrót
Góra