Może ktoś jest obeznany w temacie. Sytuacja tyczy się zapłacenia OC. Jestem po rozwodzie, nie było żadnego podziału majątku, jeżdżę samochodem byłego męża, on nadal jest jedynym właścicielem(przebywa za granica na stale).OC opłacałam ja ale ponieważ się zepsuł poinformowałam byłego, że naprawiać kolejny raz go nie zamierzam a co za tym idzie nie zamierzam opłacać już OC skoro używać go nie będę. On ma to w głębokim poważaniu. Przeczytałam, że pomimo tego, że on jest właścicielem, kara za niezapłacone OC też może przyjść na ostatnią osobę ją opłacającą. Czy jest jakaś formalna możliwość aby to załatwić. Sytuacja jest o tyle beznadziejna, że ja zamierzam kupić sobie swój samochod w niedalekiej przyszłości i co mam opłacać OC za 2 samochody. Bylabym wdzięczna za odp