Nie jestem agentem a architektem wnętrz , ale mogę powiedzieć co ludzie kupują.
Inwestorzy patrzą na potencjał mieszkania,
najbardziej interesują ich wnętrza w których widzą potencjał na realizacje swoich marzeń.
Są więc dwa typy albo Ci którzy kupią wnętrze bo uosabia ich styl i rozkład im pasuje (tylko tutaj jest kłopot bo ciężko utrafić w stylistykę i układ każdego - no chyba że masz wnętrze w stylu Japandi w beżach i kaszmirach i 3 pokoje z salonem otwartym na kuchnię),
albo Ci drudzy którzy widząc przestrzeń pustą widzą potencjał i mają już swój plan w głowie.
W kwestii tych drugich najlepiej sprawdzi się wnętrze czyste, puste, bez żadnych zbytecznych akcentów, pokazujące bardziej to że miejsce jest przestronne (jasne barwy) ,
były użyte dobre materiały (podłoga w dobrym stanie, ściany z gładzią , bez pęknięć i pleśni czy zalań), że mamy dużo światła, że wnętrze jest wysokie.
Warto więc opróżnić ze wszystkich zbędnych starych mebli, elementów które potwierdzają leciwy wiek lokum. Doprowadzić elementy stałe do jak najlepszego stanu, odmalować na jasny kolor-niekoniecznie biały ale na pewno farbą odbijającą światło i to matową .
A czasami wręcz jeżeli mieszkanie jest stare- wyburzyć i oczyścić łazienkę i kuchnię . Są to nieraz elementy które od razu mówią ile mieszkanie ma lat a czasami wręcz odstraszają przyszłych użytkowników.
Najlepszy jest podsumowując ład i porządek we wnętrzu.
Warto pokazać też w ogłoszeniu zdjęcia co można w tej przestrzeni zrobić czyli załączyć wizualizacje przestrzeni mieszkania - tak jak robią to deweloperzy by przyciągnąć tych klientów którzy kupują "oczami " a w pustym wnętrzu nie widzą oczami wyobraźni kaszmirowej kuchni i zalanego światłem salonu.