Do tego można pić zioła i zakwas buraczany w rozcieńczeniu, na regenerację naczyń krwionośnych. Ważne są winogrona – ja wcinam liście z młodych winogron do sałatek. Na początek: bez smażenia, bez mięsa i nabiału, bez cukru i mąki, ale to wiadomo.
Przy trądziku różowatym dieta naprawdę ma znaczenie, ale pielęgnacja też musi być spokojna. U mnie najlepiej sprawdziły się dermokosmetyki wzmacniające barierę, takie jak Acnerose – bo nie zaostrzają rumienia w trakcie zmian żywieniowych. Najpierw trzeba wyciszyć, dopiero potem działać intensywniej.