Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Piperyna z kurkuminą, ja stosuję przy zaostrzeniu, bardzo pomaga i wycisza mi stany zapalne (robię sama pastę z imbiru, kurkumy, itd.). Ale warto też zerknąć na profesjonalne rozwiązania, bo przy ŁZS naturalne metody dają ulgę tylko doraźnie. Na https://seborh.pl/
są dermokosmetyki stworzone stricte do skóry z łojotokowym zapaleniem, które działają długofalowo i pomagają opanować podrażnienia, świąd i łuszczenie. Można połączyć jedno z drugim, żeby uzyskać lepszy efekt