Mój syn miał ogromne stany zapalne w okresie dojrzewania. Szczerze, wyglądało to strasznie. Kilku dermatologów próbowało mu pomóc, nawet leżał w szpitalu pod okiem jakiejś profesor i nic nie pomagało. Aż trafiłam na rewelacyjnego dermatologa w Kielcach, wszystkim go polecam: dr Rostalski na Starodomaszowskiej. Ostatecznie okazało się, że ta profesor dawała dobry lek, ale w zbyt małej dawce na tai ogromny stan zapalny. Po jego leczeniu, wszystko ustąpiło i już się nie powtórzyło.