Witam , tak w skrocie wynajmowałam mieszkanie po przez biuro , biuro wysłało pismo od osoby od której wynajmowałam mieszkanie ze ma oddac mi pieniądze, sprawa ciągnie sie od sierpnia .
Co chile kłamie , że nie ma jakiś dokumentów ale biuro wszystko ma udowodnione . Mówiła ze nie ma rozliczenia za ogrzewanie i wode , biuro zadzwonilo do administracji gdzie powiedzieli jej ze dostala juz ponad 2 miesiace temu. Pozniej mówiła ze nie ma faktury za wode , biuro zadzwonilo miała ja juz dawno tak samo. Teraz biuro wysłało e-maila ze ma natychmiast oddac pieniądze.
Ta osoba napisała znowu ze musi sprawdzić obliczenia ( obliczenia są dobre , przez biuro oraz rachunki i faktury które biurowi wysłałam) i ze odda mi pieniedze dopiero w październiku albo w listopadzie 24 jak bedzie miec emeryturę , emeryturę zaraz wchodzi 24 wrzesnia + 14 stka . Teraz ona nie ma co jest nieprawda bo 2 tygodnie temu byla na wczasach i ma na koncie prawie 50 tysięcy skad to wiem bo widzialam jak wchodziła na konto.
Czeka aż zapomne , a ode mnie wymagała żebym oddała.jej uwaga 17 groszy .
Moje pytanie brzmi :
Czy moge zlicznymi dokumentami zgłosić ja ze zalega z pieniędzmi "kreci " i jest oszustka ?
Bo to jest oszustwo.
Czy mozna jej naliczyć jakies odsetki za to że już tyle czekam .
Ta osoba mnie po prostu wykańcza , pomijając mieszkanie które wynajmowałam jest ruina .
Nie odbiera telefonu , nie reaguje na sms , gdy mowie ze pojde z tym do sądu , mówi ze ja zastraszam.
Aktualizacja po napisaniu smsa ze ma oddac mi pieniądze poniewaz dzisiaj rozmawialam z biurem powiedzieli że nie miala prawa ruszyć zaliczki, napisala mi żebym pocałowała ja w dupe , ta osoba jest przed 80 tka... a czepiają sie młodych osób. Brak słów naprawde .
Proszę juz mi nawet nie chodzi o te pieniądze aż tak bardzo tylko żeby dostała karę.
Co chile kłamie , że nie ma jakiś dokumentów ale biuro wszystko ma udowodnione . Mówiła ze nie ma rozliczenia za ogrzewanie i wode , biuro zadzwonilo do administracji gdzie powiedzieli jej ze dostala juz ponad 2 miesiace temu. Pozniej mówiła ze nie ma faktury za wode , biuro zadzwonilo miała ja juz dawno tak samo. Teraz biuro wysłało e-maila ze ma natychmiast oddac pieniądze.
Ta osoba napisała znowu ze musi sprawdzić obliczenia ( obliczenia są dobre , przez biuro oraz rachunki i faktury które biurowi wysłałam) i ze odda mi pieniedze dopiero w październiku albo w listopadzie 24 jak bedzie miec emeryturę , emeryturę zaraz wchodzi 24 wrzesnia + 14 stka . Teraz ona nie ma co jest nieprawda bo 2 tygodnie temu byla na wczasach i ma na koncie prawie 50 tysięcy skad to wiem bo widzialam jak wchodziła na konto.
Czeka aż zapomne , a ode mnie wymagała żebym oddała.jej uwaga 17 groszy .
Moje pytanie brzmi :
Czy moge zlicznymi dokumentami zgłosić ja ze zalega z pieniędzmi "kreci " i jest oszustka ?
Bo to jest oszustwo.
Czy mozna jej naliczyć jakies odsetki za to że już tyle czekam .
Ta osoba mnie po prostu wykańcza , pomijając mieszkanie które wynajmowałam jest ruina .
Nie odbiera telefonu , nie reaguje na sms , gdy mowie ze pojde z tym do sądu , mówi ze ja zastraszam.
Aktualizacja po napisaniu smsa ze ma oddac mi pieniądze poniewaz dzisiaj rozmawialam z biurem powiedzieli że nie miala prawa ruszyć zaliczki, napisala mi żebym pocałowała ja w dupe , ta osoba jest przed 80 tka... a czepiają sie młodych osób. Brak słów naprawde .
Proszę juz mi nawet nie chodzi o te pieniądze aż tak bardzo tylko żeby dostała karę.